Ukończenie szkoły średniej to często moment wejścia w dorosłość przez młodego człowieka. Niektórzy w tym wieku podejmują pierwszą pracę, inni chcą kontynuować naukę na uczelni wyższej. Z tego powodu osiągnięcie pełnej samodzielności niekoniecznie przypada na 18., 19. czy 20. rok życia. Mimo to niektórzy rodzice już w momencie ukończenia szkoły przez ich dziecko chcą zaprzestać płacenia alimentów. Wiadomo, że to zobowiązanie często jest kłopotem finansowym. Warto jednak pamiętać, że zakończenie tego obowiązku nie jest automatyczne.

Zakończenie płacenia alimentów

Konieczna jest oficjalna droga, aby móc zakończyć płacić alimenty na swoje pełnoletnie dziecko. Uchylenie tego obowiązku może być określone w ugodzie (zawartej przez mediatora lub notariusza – w przypadku zgodnej woli stron) lub przez skierowanie sprawy do sądu. Nie jest wystarczająca pisemna umowa prywatna, że dziecko zrzeka się alimentów czy też rodzic decyduje o ich zakończeniu. Takie ustalenia nie mają mocy prawnej.
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że moment zakończenia nauki w szkole średniej nie oznacza pełnej dorosłości i samodzielności. Te kwestie są bowiem konieczne, by rodzice mogli zakończyć finansowe wspieranie swojego dziecka. Podjęcie przez nie pracy z odpowiednim wynagrodzeniem pozwala młodemu człowiekowi na osiągnięcie autonomii – jednak nie zawsze ma to miejsce zaraz po ukończeniu szkoły. Wiele osób decyduje się na kontynuację nauki. Także tygodnie oczekiwania na wyniki matury czy egzaminów nie są jeszcze okresem samodzielności. Z tego powodu w tym czasie rodzice nadal powinni płacić świadczenie na rzecz swoich dzieci.

Alimenty na dorosłe dziecko

Z drugiej strony pełnoletni syn czy córka powinni dążyć do samodzielności – zwłaszcza jeśli nie planują pójścia na studia. Mimo że art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi o obowiązku dalszego utrzymywania dziecka dorosłego, to ono nie może przedłużać tego czasu w nieskończoność.
Widać więc, że nie ma jednego określonego terminu, w którym ustaje obowiązek alimentacyjny. Nie jest to matura czy 18. urodziny. Co więcej, dalsze plany kształcenia się w zasadzie wykluczają szybkie usamodzielnienie się (chyba że będą to studia zaoczne umożliwiające podjęcie pracy). Zdobycie wykształcenia jest jednak prawem dziecka (także pełnoletniego), co powinni wspierać jego rodzice – również w sferze finansowej.
Podkreślić jednakże należy, że brak woli kontynuacji nauki powinien łączyć się z poszukiwaniem pracy. Każdy człowiek bowiem ma dążyć do samodzielności. Rodzice więc mogą wymagać tego od syna czy córki, zwłaszcza że po wielu latach płacenia alimentów zwykle chcą już odciążenia finansowego.

Formalne załatwienie sprawy

Niemożliwe jest jednostronne zdecydowanie o zakończeniu płacenia alimentów ani nie są wiążące żadne prywatne umowy. By zakończyć ten obowiązek, należy wejść na drogę formalną. Jeżeli strony są zgodne – warto wybrać drogę ugodową. W tym celu kieruje się wniosek do sądu (opłaty ponosi rodzic) lub podpisuje się ugodę u notariusza, którą później musi zatwierdzić sąd.
Jeżeli dziecko i rodzic nie mogą się dogadać albo mają inne punkty widzenia, trzeba będzie wnieść roszczenie o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Wówczas dopiero na rozprawach sąd zadecyduje w tej kwestii.
Jak więc widać, polskie prawo chroni dzieci i ich sprawy finansowe nawet po osiągnięciu pełnoletności. Dalsze wsparcie od rodziców zależy od podjęcia lub nie nauki na uczelni, co wiąże się z różnymi momentami osiągnięcia samodzielności.

Źródło: Pozew-o-alimenty.pl