Kredyty samochodowe to praktycznie jedyna alternatywa do leasingu. W momencie, kiedy nie możemy sobie pozwolić na zakup nowego auta, jest to świetne rozwiązanie, ponieważ banki udzielają kredytów samochodowych nie tylko na nowe ale także używane auta.

Trzeba być jednak świadomym pewnych ograniczeń jakie się z tym wiążą.

Na jakie auto bank udzieli kredytu?

Po pierwsze dobrze jest wiedzieć, że nie na każde auto bank udzieli nam kredytu samochodowego. Oczywiście wszystko zależy od banku, w którym staramy się o kredyt. Niektóre są bardziej rygorystyczne w pewnych kwestiach, inne mniej. Warto więc sprawdzić swoje szanse w kilku różnych placówkach. Na ogół banki zwracają uwagę na wiek pojazdu oraz długość okresu kredytowania. Samochód nie może być zbyt stary, a okres kredytowania zbyt długi. Ograniczenia te związane są faktem, iż kredytowane auto na ogół jest zabezpieczeniem zobowiązania. Często wraz z wiekiem i przebiegiem wrastają również koszty kredytowe.

Na co zwrócić uwagę zaciągając zobowiązanie?

Często w przypadku zakupu auta z komisu, zostaje nam przedstawiona jakaś oferta kredytu. Warto się z nią zapoznać, ponieważ może się okazać, że jest ona atrakcyjniejsza, niż obecne kredyty samochodowe dostępne w bankach. Jeśli nie, to warto poszukać informacji na temat kredytów w porównywarkach internetowych i sprawdzić co oferują dane firmy np. na stronie polskabankowosc.com.pl/ranking-kredytow-samochodowych

Wybierając kredyt musimy zwrócić uwagę na RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania naszego kredytu. Oczywiście im jest ono niższe tym lepiej. Podobnie jest prowizją. Również staramy się wybrać jak najniższą. Na ogół banki pobierają prowizję w granicach od 0% do 5%. Jednak od 18 grudnia 2011 roku, kiedy to w życie weszła nowa Ustawa o kredycie konsumenckim, możemy się spotkać z prowizjami wynoszącymi nawet kilkadziesiąt procent.

Jeśli zdecydujemy się na kredyt samochodowy w banku, musimy liczyć się z tym, że będzie wymagana od nas wpłata własna. Niestety banki nie zawsze chcą finansować 100% wartości używanego pojazdu. Oczywiście w dużym stopniu o koszcie kredytu będzie decydowało oprocentowanie. Jednak należy tutaj uważać, ponieważ często pod niskim oprocentowaniem kryją się dodatkowe koszty, które wychodzą na wierzch dopiero po głębszej analizie oferty. Na ogół związane są one z wykupieniem różnego rodzaju ubezpieczeń, których kredytobiorca wymaga od klienta. Pamiętajmy, że w większości przypadków banki nie uwzględniają ubezpieczenia w RRSO.