Doświadczanie uroku domków letniskowych jest udziałem pokolenia, które miało okazje spędzać swoje świadome wakacje przeważnie w czasach ustroju minionego.

Ukryte w nadrzecznych lasach skupiska stawianych z tanich materiałów chatek zapewniały urlopowy relaks milionom Polaków. Korzystały z nich rodziny i młodzież na koloniach. Stawiały je zakłady pracy, by zapewnić przystępny cenowo urlop swoim pracownikom. W kraju powstały ich setki tysięcy i, w porównaniu ze spaniem pod namiotem bądź w wynajętej kwaterze, kojarzyły się z wypoczynkiem wyższego standardu.

Rozwiązanie znane z ośrodków przeniosło się jednak również na kwatery prywatne. Budowane z dostępnych, choć pozostawiających wiele do życzenia materiałów, chatki wyrosły na prywatnych działkach, zapewniając wakacyjną czy weekendową ucieczkę ich właścicielom.

Bez względu na romantyczne skojarzenia jakie im przypiszemy ówczesne budownictwo wczasowe pozostawiało bardzo wiele do życzenia. Domki były wilgotne, zrobione z materiałów, które nie zapewniały ochrony przed chłodem, co pamięta każdy, czyj turnus przypadał na chłodniejsze, ostatnie sierpniowe noce. Były nieszczelne, tak że wiatr gwizdał w nich jak w góralskiej chacie, a przy większym deszczu zapewniały mizerne schronienie. Brakowało im podstawowych udogodnień a często również mediów.

Były rozwiązaniem na udane, upalne lato, przez resztę roku nie zapewniały większej ochrony przed naturą niż przystanek autobusowy.

Wiele osób dostrzega w nich jednak dziś możliwość relatywnie taniego i wygodnego gniazda poza miastem. Prywatyzowane w latach 90. ośrodki wypoczynkowe sprzedawały często poszczególne domki prywatnym nabywcom. W ten sposób tysiące Polaków stało się właścicielami letniskowych siedlisk, które teraz chcieliby przekształcić w schronienia bardziej niezawodne i wszechstronne. Najlepiej całoroczne.

Chcesz dowiedzieć się więcej o budowie domku letniskowego całorocznego – sprawdź wyczerpujący artykuł na OcieplamyZycie.pl: https://ocieplamyzycie.pl/budowa/dom-letniskowy-caloroczny/.

Jak się zabrać do przebudowy całorocznego domku letniskowego?

Pierwszym krokiem często powinna być rozbudowa. Większość konstrukcji została pomyślana praktycznie jedynie jako miejsce do spania. Warto skorzystać z pomocy fachowca - najlepiej architekta. Ten najlepiej podpowie rozwiązania, zarówno w kwestii możliwości rozbudowy, rozwiązań i kosztów, ale także pomoże efektywniej wykorzystać dostępną już przestrzeń.

Wiele osób wybiera budowanie w górę, tak by istniejąca kondygnacja stała się pomieszczeniami dziennymi, a piętro sypialnią z łazienką.

Jeśli domki były wyposażone w tarasik, często zabudowuje się go ścianami, tak by zwiększyć przestrzeń wewnętrzną, dobudowując taras nowy i nowocześniejszy.

Kwestią drugą, choć zapewne nawet istotniejszą jest ocieplenie. Co ważne, dobra izolacja zapewnia komfort nie tylko w zimie, ale również w lecie.

Przed przystąpieniem do prac ociepleniowych warto przeprowadzić staranną inspekcję dachu i  ścian. Zwłaszcza w starszych obiektach często można bowiem natrafić na elementy spróchniałe czy zniszczone przez wilgoć, które wymagają wymiany.

Myślmy o izolacji od dołu do góry. Ciepło ucieka dachem, ściany mają największą powierzchnię, a podłoga jest naszym kontaktem z zimnym, wilgotnym gruntem. Należy też pamiętać o odpowiednim ociepleniu instalacji, by nie mieć po zimie nieprzyjemnych niespodzianek.

Warto poszukać w internecie ciekawych realizacji. Modernizacja domków letniskowych wyszła już poza sferę taniego wypoczynku. Ludzie budują futurystyczne konstrukcje ze szkła, wykazują się niezwykłą pomysłowością i zamieniają post-PRLowską siermięgę w urocze, przytulne zakątki. Domki letniskowe przekształcone na całoroczne osiągają także znacznie wyższe ceny na rynku wtórnym.