Trzech mężczyzn trafiło do policyjnego aresztu w Brodnicy, po tym, jak samochód którym podróżowali „wylądował” w rowie. Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do kierowania samochodem, gdyż wszyscy byli pijani. Wczoraj, (14.12.)kiedy już wszyscy doszli do siebie, jeden z nich usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa.


W sobotni ranek (13.12.) brodniccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że w miejscowości Bartniczka, ma leżeć samochód w rowie. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zdarzenia, zastali przy oplu trzech mężczyzn. Mężczyźni zachowywali się nerwowo i stwierdzili, że osoba która kierowała samochodem uciekła do lasu i nie wiedzą, kto to był. Jednak mężczyźni co chwilę zmieniali wersję wydarzeń i wzajemnie zaczęli się obwiniać za zaistniałe zdarzenia. Jak się okazało, brodniczanie byli w stanie nietrzeźwości, mieli od 1 do 1,5 promila alkoholu w organizmie. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu w Brodnicy. Wczoraj (14.12.) kiedy już wszyscy doszli do siebie, jeden z mężczyzn 32-latek, usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.


Źródło: KPP Brodnica