Do 10 lat pozbawienia wolności, grozi trzem nastolatkom, którzy poprzez włamanie dokonali kradzieży samochodu dziadkowi jednego z nich. Policjanci odzyskali skradziony pojazd a sprawców zatrzymali w policyjnym areszcie. Wszyscy byli pijani.  Wkrótce za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.

W sobotę późnym wieczorem, dyżurny brodnickiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży auta z terenu posesji. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zdarzenia, zastali zgłaszającego który oznajmił iż jego 18-letni wnuczek wraz z kolegami, ukradli mu samochód. Mężczyzna oznajmił, że nastolatkowie  pod jego nieobecność ukradli z mieszkania kluczyki i dokumenty od pojazdu, a później  wyprowadzili auto z garażu, po czym oddalili się z miejsca zdarzenia.  Policjanci  rozpoczęli poszukiwania sprawców kradzieży. Po prawie dwóch godzinach od zgłoszenia, mężczyzna poinformował dyżurnego, że wnuczek wraz z kolegami powrócili pod jego dom ale bez samochodu. Funkcjonariusze, którzy pojechali do zgłaszającego zastali dwóch 18-latków i 19-latka, którzy wskazali miejsce, gdzie zaparkowali auto. Samochód bez żadnych uszkodzeń odnalazł się przy ulicy Wczasowej w Brodnicy. Jak się okazało, 18-letni wnuczek, który nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, poprosił swojego kolegę,  aby odwiózł jego dziewczynę do miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od Brodnicy. Chłopcy bojąc się powrotu do domu dziadka, zaparkowali pojazd kilka ulic dalej. Policjanci zatrzymali nastolatków w policyjnym areszcie. Wszyscy byli pijani. Za przestępstwo, którego się dopuścili, grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

KPP Brodnica