Do 8 lat pozbawienia wolności, grozi 28-letniemu mężczyźnie, zatrzymanemu w piątkowe popołudnie przez dzielnicowych z Brodnicy. Mężczyzna w zamian za odstąpienie od ukarania mandatem karnym i punktami, wrzucił do policyjnego radiowozu 20 złotych. W sobotę, mężczyzna ten usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa.

W piątkowe popołudnie, dzielnicowi z Brodnicy, pełniąc służbę w miejscowości Wielki Głęboczek, zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę, której kierowca na oczach policjantów popełnił szereg wykroczeń w ruchu drogowym. 28-letni kierowca dafa, wyprzedzał na skrzyżowaniu inny pojazd, przekraczając przy tym linię podwójnie ciągłą i stwarzając jednocześnie zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze poinformowali kierowcę, że za popełnione wykroczenia, nakładają na niego mandat karny w wysokości 1000 złotych i 6 punktów karnych, zgodnie z obowiązującym taryfikatorem. Jak tłumaczył się mężczyzna, na jego koncie było już tyle punktów karnych, że po dzisiejszej kontroli, może stracić prawo jazdy. Zatrzymany do kontroli kierowca nie zgodził się na mandat, ale w zamian za odstąpienie od jego wypisania wyjął z portfela 20 złotych i rzucił na deskę rozdzielczą w radiowozie oznajmiając, że „to na obiad”. Mężczyzna został poinformowany, że wręczenie korzyści majątkowej funkcjonariuszowi to przestępstwo i zostaje zatrzymany do wyjaśnienia. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie. W sobotę, zatrzymany mieszkaniec powiatu lipnowskiego usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa, za które kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.