Do policyjnego aresztu w Brodnicy, trafił wczoraj kierowca „malucha”, który kierował nim mimo braku uprawnień i nie posiadał  dokumentów od pojazdu. Mało tego, był pijany. Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Za popełnione przestępstwo, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za popełnione w ruchu drogowym wykroczenia.

W czwartek, dzielnicowi z Osieka, zatrzymali do kontroli drogowej w miejscowości Kretki Małe, fiata 126p.  Już na „pierwszy rzut oka”, widać było, że z kierowcą jest  "coś nie tak”. Policjanci poddali 44-latka, badaniu alko testem i wszystko się wyjaśniło. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas dalszych czynności, okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania pojazdami i nie posiada przy sobie dokumentów od samochodu.  44-latek został zatrzymany, a po samochód  przyjechała jego trzeźwa żona. Mężczyzna po badaniu lekarskim, został osadzony w policyjnej celi. Dzisiaj zostanie przesłuchany. Za popełnione przestępstwo, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za popełnione w ruchu drogowym wykroczenia.

KPP Brodnica