Trzy osoby, w tym 16-latek zostali we wtorek zatrzymani przez brodnickich policjantów, krótko po tym, jak włamali się do piwnicy sąsiadki. Do piwnicy dostali się przez wybitą w ścianie dziurę. Włamywacze wynieśli sąsiadce proszki do prania i kompoty. Do mieszkania, w którym się zabarykadowali doprowadziły policjantów ślady farby, w którą wdepnęli na miejscu zdarzenia.
We wtorek, policjanci z Brodnicy otrzymali zgłoszenie kradzieży z włamaniem do piwnicy w bloku wielorodzinnym przy ulicy Paderewskiego. Pod wskazany adres, policjant dyżurny wysłał natychmiast patrol i przewodnika z psem tropiącym. Jak tylko funkcjonariusze potwierdzili, że doszło do przestępstwa, do patrolu dołączyła ekipa dochodzeniowa. Funkcjonariusze w piwnicy ujawnili dziurę w ścianie, przez którą sprawcy dostali się do pomieszczenia. Z piwnicznych półek   70 -letniej kobiecie zginęły proszki do prania i kompoty. Kryminalni zabezpieczyli na miejscu przestępstwa ślady, które pozostawili włamywacze. Od piwnicy, w której doszło do zdarzenia, ślady farby, w którą wdepnęli przestępcy i rozsypany proszek do prania, doprowadziły wprost do mieszkania, w którym się zabarykadowali. Na wołania funkcjonariuszy nikt nie reagował. Funkcjonariusze siłą weszli do mieszkania i ujawnili w nim skradzione „fanty” i … buty w farbie. Na miejscu zatrzymali 37 -letnią kobietę, jej 37 -letniego przyjaciela i 16 -letniego syna, który jak się okazało po sprawdzeniu w policyjnym systemie, był poszukiwany. 37 -latek i nastolatek trafili do policyjnego aresztu, kobieta natomiast decyzją lekarza, została zwolniona do domu. Dzisiaj, cała trójka zostanie przesłuchana. Jak się okazało pomieszczenie, które zostało okradzione, sąsiadowało z pomieszczeniem piwnicznym włamywaczy. Przestępstwo kradzieży z włamaniem, zagrożone jest karą do 10 lat więzienia. Nastolatek, będzie musiał się spotkać z sędzią rodzinnym.

KPP Brodnica