Do 2 lat pozbawienia wolności grozi 28-letniemu kierowcy audi, który w minioną niedzielę spowodował kolizję.

Mężczyzna miał prawie 3 promile w organizmie. Sprawca trafił do policyjnego aresztu dzięki ujęciu przez obywatela.

W minioną niedzielę (13.11) około godziny 14:00 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Tama Brodzka. Policjanci ruchu drogowego, którzy pojechali na miejsce zdarzenia ustalili, że kierujący pojazdem audi nie dostosował prędkości do warunków drogowych, zjechał na przeciwny pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z osobową lancią. Jak się okazało, kierowca audi uciekł do lasu, pozostawiając na miejscu zdarzenia pojazd z siedemnastolatkiem w środku. Uciekinier został ujęty przez świadka i przyprowadzony na miejsce zdarzenia. 28-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.