Brodniccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło wczoraj (21.07.) w miejscowości Drużyny. 40-letni kierowca pod znacznym wpływem alkoholu i z cofniętymi uprawnieniami, rozbił auto i ranny uciekł przed przyjazdem policjantów. Mężczyzna został odnaleziony w lesie. Trafił do szpitala.

Wczoraj (21.07.) około godz. 22.00 brodniccy policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Drużyny. Funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy pojechali na miejsce zdarzenia zastali porzucone rozbite auto i świadków zdarzenia. Z relacji osób zgłaszających wynikało, że kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci po kilku minutach poszukiwań odnaleźli kierowcę leżącego w lesie, ukrywającego się przed policjantami. Mężczyzna był ranny i czuć było od niego alkohol. 40-latek nie był w stanie poddać się badaniu alkotestem. Na miejsce przyjechała załoga pogotowia, która zabrała 40-latka do szpitala. Tam została pobrana od niego krew do badań na zawartość alkoholu. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący oplem astrą, na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w znak drogowy i zatrzymał się na skarpie. Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnym systemie okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami, gdyż decyzją uprawnionego organu zostały mu cofnięte. Brodniccy policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz mimo cofniętych uprawnień, mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

KPP Brodnica

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież