REKLAMA
abler2016
JARMARK BOŻONARODZENIOWY 2018
JARMARK BOŻONARODZENIOWY 2018

Zapraszamy

eBrodnica.pl

loading...
  eBrodnica.pl
REKLAMA
Certyfikaty
WI-POZ


Na sygnale

loading...
Na sygnale

Serwisy prasowe

loading...
Serwisy prasowe

REKLAMA

Wilga
REKLAMA




KOŚCIÓŁ św. WITA istnieć miał już w XII wieku przy grodzie kasztelańskim w Michałowie. Został rozebrany na początku XVII wieku; w roku 1618 już go nie było. Żadnych szczegółów o nim nie udało się ustalić.

KAPLICA św. JERZEGO znajdowała się na Przedmieściu Mazurskim (obecnie skrzyżówanie ulicy Mostowej i Sienkiewicza). Data jej pobudowania nie jest znana. Miała być wzniesiona z cegły jeszcze w czasach krzyżackich. Na planie miasta Brodnicy z roku 1743 zaznaczona jako mały kościół. W 1747 dziekan z Górzna Mateusz Zieleniewski kazał kaplicę odnowić. Należała do diecezji płocklej. Dopiero w 1828 przydzielona została do diecezji chełmińskiej. Przez długi czas nie remontowana popadła w ruinę i w 1835 ją rozebrano. Podczas prac znaleziono pry fundamentach kaplicy garnek, w którym znajdowało się ponad 1600 monet szwedzkich, polskich, książęcych pruskich oraz carskich niemieckich. Przy budowie domów mieszkalnych (przed wojną ulica Mostowa 22 oraz po wojnie ulica Sienkiewicza 3) wykopano wiele ludzkich kości. Świadczą one o istnieniu przy kaplicy św. Jerzego cmentarza grzebalnego. Nie był to jednak cmentarz choleryczny, ponieważ leżał za blisko miasta.

KAPLICA ZAMKOWA uznawana była jako wspaniała budowla architektury gotyckiej. Jakub Fankidejski tak ją opisuje: "Brodnicki zamek był obszerny i bardzo warowny; uważano go powszechnie jako klucz do posiadania Prus całych. Kaplica zupełnie odpowiadała temu znaczeniu tylko co do rozmiarów, ale też co do świetności urządzenia. Tytuł nosiła Najświętszej Marii Panny. Długa była 35 łokci, szeroka piętnaście; światło wpadało przez dziesięć podłużnych okien. Drzwi do kaplicy prowadziły mocne dębowe, powoje w których w środku stał filar z kamienia. U góry nad drzwiami widać było figury różnych świętych. W wielkim ołtarzu znajdowała się piękna statua N. Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus, wysoka prawie trzy łokcie, była nader gustownie wykonana z białego marmuru. Stopnie przed ołtarzem jako i cała posadzka również były kamienne. Obok na małej tablicy wisiał napis łaciński: R. Pańskiego 1339 dnia 9 maja konsekrował ten ołtarz wielebny w Chrystusie Ojciec Otto z Boskiej Opatrzności biskup chełmiński na cześć Najśw. Ciała Chrystusowego i Matki B. Chwalebnej. Oprócz wielkiego ołtarza wygodnie jeszcze pomieszczono dwa ołtarze boczne. Na chórze stały niewielkie organy, tron i stale poustawiane były na podobę innych krzyżackich kaplic. Dawniej cały konwent braci rycerzy i duchownych schodził się tu na wystawne nabożeństwo swoje, teraz zaś tj. około r. 1670, kapelan zamkowy odprawiał co dzień ciszą Mszę św. Dla starosty jako i domowych... Kiedy się skończyły rządy polskie nadszedł też koniec dla zamku i dla kaplicy. Powoli pozbawiona opieki coraz podupadała, w końcu ją zupełnie wraz z zamkiem rozebrano; tylko wieżę dość potężną zostawiono na pamiątkę".

KOŚCIÓŁ ŚW. DUCHA zbudowany został w stylu gotyckim w roku 1381 na przedmieściu Kamionka przy Bramie św. Ducha (zwanej też Bramą Grudziądzką). Jakub Fankidejski tak go opisuje: "Kościół św. Ducha połączony z miejskim szpitalem i cmentarzem stanowił od dawna znakomitą prepozyturę czyli probostwo; znajdował się na przedmieściu Kamionka. Był cały w cegłę murowany, kryty dachówką, tylko dzwonnica była z drzewa, wysoka jak kościół; w niej wisiały dwa dzwony; cmentarz nie był oparkaniony. Wewnątrz kościoła stały ołtarze dwa: wielki dość piękny złocony na tle czarnym; w nim obraz wcale artystycznie wykonany wyrażał zstąpienie Ducha św. Na Apostołów. Mały ołtarz z tłem białym stał po stronie ewangelii, obraz miał Wniebow. P. Marii. Wytworną robotą odznaczała się ambona cala złocona z różnymi figurami świętych. Niemniej i chór muzyczny był okazały. Zakrystia mieściła się za wielkim ołtarzem, murowana i nieco wilgotna. Posadzka po kościele cegłą wyłożona; ławek gustownej roboty dwoma rzędami ustawionych było czternaście. Dwie ławki, czyli stale, również gustownie wyrabiane, stały po stronach prezbiterium". W szpitalu, który mógł zarazem spełniać rolę przytułku dla starców, było 12 miejsc. Henryk Samsonowicz stwierdza bowiem: "Przełom XIII/XIV wieku zrodził miejską biedotę. Dla niej budowano szpitale, będące raczej schroniskami w Krakowie, Poznaniu, Toruniu, Gdańsku. Przytułki pod wezwaniem Św. Ducha były niemal we wszystkich większych i średnicch miastach Polski i krajów sąsiednich". "Wyposażenie" kościoła i szpitala stanowiły 22 łany chełmińskie w Cielętach (wzmianka w 1446) oraz 10 łanów w Zbicznie (wzmianka q 1451). Niezależnie od tego już przy końcu Xiv wieku kościół szpitalny uzyskał środki z Kruszyn. Wiąże się to ze sprawą rycerza Jana, którą warto szerzej omówić. Jan z Kruszyn, Piotr ze Szwejsina i ich towarzysze napadli w nocy 5 kwietnia 1375 roku na biskupa Wikbolda Dobilsteina, pojmali go wraz z kapelanem Mikołajem i trzymali pod strażą w Sloszewach przez sześć tygodni.Uwięzionych wypuszczona na wolność 9 maja 1375 roku. Za znieważenie dostojnika kościelnego Jan z Kruszyn został przez papieża Grzegorza XI wyklęty. Po zdjęciu tej kary jako zadośćuczynienie i pokutę winowajca musiał płacić 10 grzywien rocznie z dochodów kruszyńskiego majątku na rzecz kościoła szpitalnego św. Ducha w Brodnicy od 1381 roku. Kwota ta miała być uiszczana nie tylko przez Jana z Kruszyn, ale i przez jego następców. Podczas wojny głodowej (1414) oraz trzynastoletniej (1454-1466) dobra kruszyńskie poniosły znaczne straty. W tym czasie zaprzestano płacenia kościołowi szpitalnemu zasądzonych 10 grzywien. Do uregulowania długu zobowiązany został Szymon Kruszyński wyrokiem sądowym w 1485. Nie mając pieniędzy zapisal on wspomnianemu kościołowi 15 łanów ze swoich dóbr wraz z jeziorem Gierztowiec (dziś jezioro Kruszyny). Podczas rozwoju reformacji świątynię przejęli protestanci. Ówczesny właściciel Kruszyn włączył zapisaną kościolowi ziemię do swojego majątku i nie oddał jej nawet w roku 1596 kiedy świątynia powróciła do katolików. W związku z tym władze kościelne rozpoczęły proces. Po wielu latach - w 1614r. - posiadacz Kruszyn Adam Parzniewski zmuszony został do zapłacenia świątyni i szpitalowi św. Ducha jednorazowego odszkodowania w kwocie 2100 talarów. Tak ostatecznie zakończyła się sprawa, której początek sięga 1375 roku. Jak już wyżej wspomniano w dobie rozkwitu reformacji kościół św. Ducha objęli we władanie protestanci. W roku 1596 po przejęciu przez katolików biskup Piotr Tylicki dokonał aktu konsekracji. Świątyni przez długi czas nieremontowana zaczęła na początku XIX wieku podupadać. W 1822 rozebrano wieżę, która groziła zawaleniem. Pozostałą część obiektu wraz z ogrodem i łąką nad Drwęcą kuria biskupia w Pelpinie sprzedała w roku 1838 miastu. W 1840 budowlę zmieniono na dom mieszkalny dla czterech rodzin nauczycielskich. Następnie budynek przeznaczono na cele oświatowe. W roku 1864 urządzono tu progimnazjum, a w latach 1873-1877 mieściło się gimnazjum. W 1880 zajęła średnia szkoła żeńska nazwana później szkołą wydziałową. W latach trzydziestych gmach rozbudowano, a "wydziałówkę" przekształcono w gimnazjum żeńskie (1930). Obecnie, ulica Kamionka 18, jest tam Liceum Medyczne oraz II Liceum Ogólnokształcące.

KAPLICA ŚW. WALENTEGO drewniana kryta dachówką powstała niedaleko jeziora Niskie Brodno przy drodze wiodącej wówczas do Nowego Miasta. Data jej wzniesienia nie jest znana. Zniszczona podczas pierwszego najazdu Szwedów w 1629, odbudowana ponownie zrujnowana w czasie drugiego napadu szwedzkiego w 1655. Na jej miejscu w 1672 stała tylko Boża Męka.

KLASZTOR ŻEŃSKI Klasztor benedyktynek wraz z kaplicą znajdować się miał w Brodnicy. Jakub Konfidejski taka podaje o nim informację: " O żeńskim klastorze w Brodnicy tyle tylko wiemy, że istniał kiedyś przed reformacją. Znana wizytacja biskupa Olszowskiego prawie najstarsza w tej części diecezji i nader staranna, która wszystkie szczegóły historyczne tyczące kościołów naszych z taką sumiennością pospisywała, użala się, że i ten klasztor Panieński Conventus Virginum Deodicatarum, zaginął w czasie panowania dysydentów. Roku 1670 ani znaku po nim nie ma, a ludzie nawet nie wiedzą, gdzie się znajdował albo do jakich Panien należał".

KAPLICA GIMNAZJALNA znajdowała się na pierwszym piętrze gmachu Państwowego Liceum i Gimnazjum przy ulicy Mazurskiej 26. Powstała dzięki staraniom prefekta ks. Leonarda Rzóski. Jej poświęcenie miało miejsce w niedzielę 13 czerwca 1937. W ciągu roku szkolnego w niedzielę i święta odprawiano tam jedną mszę, w ktorej uczestniczyć musieli ubrani w mundurki szkolne licealiści i gimnazjaliści wyznania rzymsko - katolickiego. W kaplicy znajdował się jeden ołtarz z figurą Matki Boskiej, a nad nią na ścianie widniał duży napis: "Królowo Polski módl się za nami". Istniała ona do jesieni 1939r. i została wówczas przez hitlerowców zlikwidowana. Statuę zabezpieczył woźny Władysław Żurawski we wrześniu 1939 i dzięki niemu przetrwała pożogę wojenną. Od roku 1947 posąg znajduje się w ołtarzu bocznym kościoła szkolnego.

O.O. FRANCISZKANIE. W Brodnicy przy ulicy Sądowej 5 znajduje się kościół i klasztor o.o. franciszkanów (zwanych dawniej reformatami). Ich pobyt w mieście rozpoczęła w dniu 20 marca 1752 roku uroczystość erygowania domu klasztornego ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH REFORMATORÓW - ORDO FRATRUM MINORUM REFORMATORIUM - O.F.M.Ref. Kościół do nich należący pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu poświęcono 1 sierpnia 1762r. Działalność w życiu zakonnym zakłóciły w 1769 walki w obiektach klasztornych, gdzie chronili się przed wojskami rosyjskimi zwolennicy konfederacji barskiej. Moskale po pokonaniu konfederatów i zdobyciu klasztoru wzniecili pożar. Spłonęła wówczas biblioteka, archiwum oraz niektóre inne obiekty, które w latach następnych odbudowano. W okresie porozbiorowym władze pruskie podczas epidemii cholery - sierpień i wrzesień 1831 - urządziły w klasztorze szpital zakaźny. Później internowano tam chorych żołnierzy polskich i cywilów uczestników powstania listopadowego, którzy na początku października 1831 przeszli pod Brodnicą kordon. W tym samym roku Prusacy zmusili zakonników do opuszczenia obiektów klasztornych. Wówczas jeden z żołnierzy pruskich sprofanował świątynię wjeżdżając do niej na koniu. Rekoncyliacji dokonał proboszcz brodnicki ks Mateusz Osmański poświęcając 3 sierpnia 1838 kościół (zwany wówczas proreformackim) pod nowym, aktualnym do czasów współczesnym wezwaniem - NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP. Odtąd spełniał on role kaplicy pogrzebowej, później także więziennej, a w okresie międzywojennym - kościoła garnizonowego dla stacjonującego w Brodnicy 67 Pułku Piechoty. Obiekty klasztorne władze pruskie przerobiły na więzienie. Istniało ono w latach 1840-1945. Ostatnich więźniów, w związku ze zbliżającym się frontem, ewakuowano na zachód 18 stycznia 1945 roku. Po drugiej wojnie światowej powstały warunki, które umożliwiły powrót zakonników do Brodnicy. Biskup chełmiński dekretem z dnia 15 sierpnia 1947 r. przekazał im kościół i klasztor, a uroczystość przejęcia odbyła się 2 listopada 1947 roku, z tym, że przez dłuższy czas w części pomieszczeń klasztornych znajdowały się jeszcze warsztaty Spółdzielni Inwalidów "Jedność" w Brodnicy. Początkowo zakonnicy nosili nazwę reformatów, później franciszkanów reforamtów, a obecnie franciszkanów; oficjalna nazwa - ZAKON BRACI MNIEJSZYCH - ORDO FRATUM MINORUM - O.F.M. Dnia 4 października 1978r. erygowano parafię klasztorną. Pierwszym proboszczem został o. Mieczysław Kierzkowski. W klasztorze jest 5 ojców oraz 2 braci (dane z 1993). Opiekują się oni kaplicą szpitalną (ul. Wiejska 5) i kaplicą w Domu Opieki Społecznej (ul. Wiejska 1), a także nauczają religii w pobliskich szkołach.

KOŚCIÓŁ KLASZTORNY p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP wzniesiono w stylu barokowym z cegły. Otynkowany. Dach kryty dachówką. Wieżyczka na sygnaturkę obita blachą. Na fasadzie i w niszach posągi św. Antoniego oraz św. Franciszka z Asyżu. Wystrój wnętrza rokokowy. Ołtarz główny oraz pobliskie dwa boczne wykonano z drewna dębowego, rzeźby - z lipowego. Powstały w drugiej połowie XVIII wieku. Dwa dalsze ołtarze wstawiono w roku 1948.

Przełożeni klasztoru brodnickiego 1752-1834
1752-1755 Piotr Sosnowski
1791 Narcyz Skwierczyński
1807 Benno Jakubowski
1808 Rajmund Koperschmitt
1809 Ambroży Hintzmann
1810 Mateusz Klugiewicz
1811-1812 Dominik Nowogrodzki
1814 Anioł Klonowski
1815 January Lechmann
1816-1819 Dominik Nowogrodzki
1820-1822 Mikołaj Kogowski
1823 Ignacy Guzowski
1824 Józefat Czarnicki
1825-1834 Robert Bulmann
Gwardiani od 1947 roku
1947-1952 Mieczysław Alfons Kierzkowski
1952-1954 Tymoteusz Piotr Warzybok
1954-1960 Maurycy Henryk Przybyłowski
1960-1963 Teodor Feliks Grabowski
1963-1969 Beniamin Edward Brzozowski
1969-1972 Romuald Jan Kaliński
1972-1975 Bartłomiej Józef Cholewa
1975-1978 Bazyli Andrzej Ciesielski
1978-1986 Mieczysław Alfons Kierzkowski
1986-1997 Eugeniusz Krajewski
Proboszczowie
4.X.1978-30.VI.1986 Mieczysław Alfons Kierzkowski
1.VII.1986 - Eugeniusz Krajewski

SIOSTRY SŁUŻEBNICZKI MARYI. Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP (służebniczki Maryi) utworzyło w okresie międzywojennym dwa domy. Pierwszy z nich powstał dnia 1 października 1920 roku w Szpitalu Powiatowym przy ulicy Wiejskiej 9, a drugi - 1 stycznia 1922 w sierocińcu przy ulicy Tylnej 4. Siostry skupione w domu pierwszym pracowały w szpitalu sprawując jednocześnie opiekę nad kaplicą szpitalną. Zatrudnione tam były także w okresie okupacji aż do ewakuacji pacjentów w styczniu 1945 roku. Po wojnie przy współudziale sióstr uruchomiono szpital zastępczy w budynku Ubezpieczalni Społecznej ul. Żwirki i Wigury 1 (obiekt szpitalny przy ulicy Wiejskiej został spalony). Po częściowej odbudowie gmachu szpitala powróciły one 27 czerwca 1947 roku do swojej pierwotnej siedziby. Przez szereg lat powojennych były tam zatrudnione. W roku 1939 dom liczył 8, a w 1947 - 11 sióstr. Drugi dom znajdował się przy ulicy Tylnej 4 w gmachu sierocińca; po wojnie nazwę zmieniono na Dom Dziecka św. Józefa, a później na Państwowy Dom Dziecka.
Zakonnice prowadziły dwie ochronki (jedna we własnym budynku, druga w Domu Katolickim przy ulicy Przykop 53) liczące łącznie około 100 dzieci, sierociniec - 30 dzieci, żłobek - 20 dzieci oraz zajmowały się udzielaniem pomocy chorym - 483 osoby (wszystkie dane z 1939 roku) i sprawowały opiekę nad kaplicą domową. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zlikwidowali ochronki we wrześniu 1939 oraz sierociniec (październik 1941) , a siostry zmusili do opuszczenia obiektu. Po wojnie powróciły one 12 czerwca 1945r. Uruchomiły dwa przedszkola liczące 130 dzieci, żłobek 12, sierociniec 30 dzieci. Prowadziły też bursę dla 20 dziewcząt z brodnickich szkół średnich. Niezależnie od tego opiekowały się także domem starców przy ul. Przykop 41, gdzie przebywało 10 podopiecznych oraz udzielały pomocy chorym. We własnym obiekcie zorganizowały na nowo kaplicę. W tym czasie dom liczył 8 sióstr (wszystkie dane z roku 1947). Obecnie zakonnice mają w Brodnicy przy ulicy Grunwaldzkiej 8 jeden dom skupiający 5 sióstr. Wśród nich są dwie katechetki, a jedna pełni funkcję sekretarza biura parafialnego (dane z 1993).

STOWARZYSZENIA KATOLICKIE. W Brodnicy rzymsko-katolicy posiadali szereg organizacji, których rozkwit przypada na okres dwudziestolecia międzywojennego. Działały wówczas: chór czyli "Towarzystwo Śpiewu pod Opieką św. Cecylii", Sodalicja Mariańska, Stowarzyszenie Dzieciątka Jezus, CARITAS, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i odrębne - Żeńskiej, Stowarzyszenie Pań Miłosierdzia św. Walentego a Paulo (panowie mieli własną organizację). Stowarzyszenie Pań Miłosierdzia, któremu ten szkic jest poświęcony, prowadziło działalność charytatywną. Członkinie, zwane przez brodniczan "wincentkami", pracowały społecznie nie otrzymując żadnego wynagrodzenia, ani nie uzyskując korzyści materialnych. Ze składek członkowskich oraz kwestowania tworzono fundusz dla ubogich z którego systematycznie przekazywano im zapomogi. Z okazji wielkich uroczystości kościelnych, zwłaszcza Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy, podopieczni dostawali dodatkowo paczki świąteczne.
Do obowiązku członkiń należało (cytat z regulaminu):
"1. Otaczać się wzajemną miłością i poszanowaniem z nadprzyrodzonych pobudek wiary.
2. Pracować wytrwale nad własnym uświętobliwieniem.
3. Odwiedzać osobiście ubogich i wspierać ich gorliwie w duchowych i doczesnych potrzebach.
4. Mieć szczególne nabożeństwo do św. Walentego a Paulo i odmawiać codziennie na uczczenie Jego: Ojcze nasz, Zdrowaś i Chwała Ojcu
5. Przystępować do Komunii św.
a - w dzień Niepokalanego Poczęcia
b- w czasie oktawy przeniesienia Relikwii św. Wincentego, która przypada w drugą niedzielę po Wielkiejnocy,
c- w uroczystość św. Wincentego dnia 19 lipca
6. W razie śmierci której z osób do Stowarzyszenia należących ofiarować Komunię święta za spokój jej duszy i odmówić na tę intencje koronkę".
Wytyczne do pracy charytatywnej zawarte były w "Uwagach dotyczących odwiedzania ubogich", w których podano m.in. : "Do zasadniczych obowiązków Pań Miłosierdzia należy osobiste odwiedzanie ubogich w ich mieszkaniach. Odwiedzanie odbywać ma się co tydzień, celem zaniesienia ubogim bonów na żywność i roztoczenia moralnego wpływu nad nimi... Odwiedzanie ubogich powinno mieć charakter religijny; ubogich należy traktować ze czcią i uszanowaniem jako członków mistycznego ciała Pana Jezusa. Skutkiem tego rozmowa powinna być serdeczna i życzliwa, aby pozyskać sobie zaufanie ubogich. Wykluczony musi być wszelki nieuzasadniony pośpiech jako oznaczający pewne lekceważenie. Obowiązkiem odwiedzającej Pani jest poznanie wszystkich członków rodziny, ich wieku, zajęcia i potrzeb materialnych, celem ewentualnej pomocy ze strony Stowarzyszenia..." Organizacja skupiała około 40 kobiet. Wieloletnią przewodniczącą, noszącą tytuł "prezydentki" była Helena Rejewska, a jej zastępczynią - Wanda Sobocińska. Obie wraz z Wierusz-Kowalską, należały do grona założycielek brodnickiego stowarzyszenia. Wśród działaczek były m.in. Matylda Domżalska, Franciszka Kuczyńska,Wanda Olszonowicz, Helena Osmańska, Antonina Robakiewicz, Maria Sargalska, Leonarda Siłak, Leokadia Sobiecka. Plenarne zebrania miały miejsce w "Domu Katolickim" w Brodnicy przy ulicy Przykop 53. Świętem był 19 lipca - uroczystość św. Wincentego a Paulo, obchodzony jako dzień chorych. Odprawiano wówczas w kościele farnym, specjalnie dla nich nabożeństwo, po czym wspólnie spożywano posiłek. Stowarzyszenie posiadało własną chorągiew z wizerunkiem patrona. Występowano z nią podczas różnych uroczystości kościelnych np. na procesji Bożego Ciała i oktawy. Działalność organizacji przerwał wybuch drugiej wojny światowej.
loading...
  Polecamy książki

Porady dla czytelników

loading...
Zdrowie i uroda
Finanse
Firma
Prawo i Podatki
Gadżety i Hobby
Moda i Trendy
Budownictwo
loading...
Polecane artykuły