Polski rynek usług tłumaczeniowych rośnie w siłę. Jest to oczywiście spowodowane znaczącym popytem na profesjonalne translacje, przede wszystkim ze strony firm. Polska gospodarka stopniowo przestawia się na eksport, a głównym odbiorcą naszych produktów i usług są Niemcy.

Stąd też zauważalnie wzrosło zapotrzebowanie na usługi tłumaczy języka niemieckiego. Problem polega na tym, że obok godnych zaufania biur tłumaczeń pojawia się coraz więcej osób, które nie gwarantują oczekiwanej przez klientów jakości. Trzeba ich unikać, ale najpierw wiedzieć, po czym można poznać nierzetelnego tłumacza języka niemieckiego. Kilkoma wskazówkami dzielimy się z Tobą w naszym poradniku.

Podejrzanie niskie stawki

Jasne, że każdy z nas chciałby płacić jak najmniej za różne produkty i usługi. Trzeba sobie natomiast zdawać sprawę z tego, że cena niemal zawsze odzwierciedla jakość, a już szczególnie w branży tłumaczeniowej. Nie jest prawdą, że zawodowi tłumacze nie odczuwają skutków inflacji i drożejących nośników energii. Tak jak inne branże muszą więc urealniać ceny do poziomu dyktowanego przez rynek.

Jeśli więc jakiś tłumacz oferuje Ci wykonanie translacji w nierealnie niskiej cenie, znacznie poniżej średniej wyciągniętej z konkurencyjnych ofert, to już powinna Ci się zapalić lampka ostrzegawcza. Może to świadczyć zarówno o niskiej jakości jego pracy, jak i o tym, że rozlicza się z klientem z pominięciem systemu (pisząc wprost – pracuje na czarno, a to ryzyko z punktu widzenia np. dochodzenia swoich praw z tytułu reklamowania usługi).

Brak opcji wykonania tłumaczenia uwierzytelnionego

Tani tłumacz niemieckiego może oferować bardzo niskie stawki, ponieważ nie poniósł wysokich kosztów przygotowania się do wykonywania tego zawodu. Nie musiał inwestować w siebie, aby zdobyć uprawnienia tłumacza przysięgłego. W związku z tym nie ma kompetencji do tego, aby wykonywać tłumaczenia uwierzytelnione, a to może być poważny problem na przykład dla firmy, która musi przedłożyć tłumaczenie z potwierdzeniem za zgodność z oryginałem w przetargu czy w urzędzie w Niemczech.

Zero informacji o tłumaczu

Wzmożoną czujność warto zachować już w momencie, gdy ofertę przygotowania tłumaczenia składa nam osoba, o której nie można się niczego dowiedzieć. Przykładowo: tłumacz deklaruje „wieloletnie doświadczenie i setki zadowolonych klientów”, ale dziwnym trafem nie da się tego zweryfikować chociażby w wyszukiwarce Google.

Albo tłumacz rzeczywiście bardzo dba o swoją prywatność (co jest niezrozumiałe z biznesowego punktu widzenia), albo – to bardziej prawdopodobna wersja – wcale nie może się pochwalić takim doświadczeniem, o jakim zapewnia. Powierzając mu wykonanie ważnego tłumaczenia trzeba się liczyć z ryzykiem, że będziemy jednymi z jego pierwszych klientów, czyli de facto ta osoba będzie się uczyć na naszym zleceniu. To mało komfortowa sytuacja.

Brak rekomendacji

Specyfika branży tłumaczeniowej polega na tym, że bazuje ona właśnie na rekomendacjach. Tłumacze mają dość ograniczone możliwości reklamowania swoich usług, na tym rynku panuje również ogromna konkurencja, stąd każdemu biuru bardzo zależy na dobrej opinii i pozyskiwaniu klientów z polecenia.

Jeśli dany tłumacz nie może się pochwalić żadnymi rekomendacjami, to albo dopiero rozpoczyna karierę, albo ma problem z fachowym obsługiwaniem klientów. Oba scenariusze są niekorzystne dla zleceniodawcy.

Jeśli nie chcesz popełnić błędu przy wyborze tłumacza niemieckiego, to postaw na usługi sprawdzonego biura, cieszącego się bardzo dobrą opinią na rynku, z wieloletnim doświadczeniem. Sprawdź ofertę biura tłumaczeń z języka niemieckiego i na język niemiecki Exare, rekomendowanego przez aż 90 procent klientów.