Internet mobilny przydaje się głównie poza domem, choć ciągle rośnie liczba osób decydujących się stosować go jako alternatywę dla kablowych łączy internetowych. Szybka transmisja danych sprawia, że w przypadku użytkowników domowych nie ma już większej różnicy pomiędzy internetem kablowym a mobilnym.

Zanim zdecydujemy się na wybór konkretnej oferty, warto rozważyć trzy dostępne opcje: standardową umowę, usługę na kartę lub wybór darmowego internetu, którą – pod pewnymi warunkami – może otrzymać każdy mieszkaniec Polski. Wbrew pozorom, ta ostatnia opcja wcale nie musi być najkorzystniejsza.

Abonament: duży pakiet danych w rozsądnej cenie

Korzystając sporo z internetu poza domem, powinniśmy pochylić się przede wszystkim nad ofertami abonamentowymi. Za ok. 50 zł możemy cieszyć się internetem bez limitu, dobierając do oferty router w korzystnej cenie – nawet za 1 zł. Jeżeli zadowoli nas mniejszy pakiet i będziemy korzystali z mobilnego dostępu do sieci tylko na jednym urządzeniu, zapłacimy niecałe 40 zł miesięcznie, otrzymując router prawie za darmo. Ponadto, jeżeli mamy podpisaną umowę abonamentową z operatorem, możemy często liczyć na dodatkowe rabaty na internet mobilny.

 

Na kartę: wydatki pod kontrolą

Jeżeli korzystasz z internetu mobilnego jedynie od czasu do czasu, mogą zainteresować Cię różne oferty bez stałego zobowiązania. Najbardziej typowym rozwiązaniem jest umowa na kartę: płacisz za tyle, ile wykorzystasz. Musisz tylko wcześniej doładować swoje konto. Za 50 zł można kupić pakiet rzędu 25GB do wykorzystania w ciągu trzech miesięcy. U niektórych operatorów pojawiają się też pakiety ważne „do ostatniego megabajta”.

Niektórzy operatorzy telekomunikacyjni wprowadzają na rynek innowacyjne usługi, które wykraczają poza tradycyjny podział na internet mobilny w wersji na kartę i abonament. Zrobił tak np. Play, przedstawiając swój „Internet elastyczny”. To usługa, dzięki której kupujemy 10GB za 10zł, a gdy nie korzystamy z internetu… po prostu nie płacimy.

 

Darmowy internet: czy warto?

Firma Aero2 na postawie umowy z rządem oferuje bezpłatny dostęp do internetu (BDI). Darmowa usługa będzie dostępna do 2019 roku. Wydaje się, więc, że jest to rozwiązanie idealne dla osób sporadycznie korzystających z internetu mobilnego. W rzeczywistości wygląda to jednak nieco inaczej. Przede wszystkim ze względu na ograniczenia tej oferty. Zgodnie z ustaleniami ze stroną rządową minimalny transfer to zaledwie 256 kb/s, a maksymalny 512 kb/s. Dla porównania, Internet LTE pozwala na transfer z szybkością nawet 498 Mb/s, czyli ok. 62 000 kb/s. Poza niską prędkością, musimy liczyć się z koniecznością przerwania połączenia po 60 minutach i nawiązywania go od nowa. Czasochłonny i dość kosztowny jest również proces rejestracji karty. Za jej przesyłkę zapłacimy 14 zł, a depozyt (płatny na inne konto) to kolejne 20 zł, nie wspominając w ogóle o tym, że sprzęt (router, modem) musimy kupić sobie we własnym zakresie. Biorąc pod uwagę fakt, że w ofertach komercyjnych możemy mieć szybki internet mobilny za 10 zł miesięcznie bez dodatkowych warunków, darmowa oferta Aero2 jest znacznie mniej atrakcyjna niż się to może początkowo wydawać.