Tarki ręczne przydadzą się w każdej kuchni. Jest to w zasadzie obowiązkowe jej wyposażenie niezależnie od tego, czy gotujemy mało, czy też może dużo. Taką tarkę zawsze warto mieć w szufladzie, ponieważ nigdy nie wiemy, kiedy okaże się konieczna do użycia. Ale jaką wybrać? Podpowiadamy!

Dlaczego warto mieć tarkę?

Ręczna tarka do warzyw to podstawa w kuchni. Dlaczego nadal trzemy ręcznie, mimo że na rynku dostępne są roboty, które mogą zrobić to za nas? Po pierwsze - to prostsze i bardziej intuicyjne. Po drugie, mamy mniej do mycia - wystarczy tylko umyć tarkę (co nie jest skomplikowane ze względu na jej dość prostą budowę) oraz miskę, w której była surówka czy sałatka. To tyle. Natomiast w przypadku robota, najczęściej trzeba rozłożyć na części noże, przykrywkę, misę i wyczyścić dokładnie wszystkie zakamarki tych akcesoriów, co może okazać się zbyt niepotrzebne w stosunku do ilości warzyw lub owoców, które chcemy zetrzeć, jeżeli będzie to niewiele. Po trzecie, robot jest urządzeniem elektrycznym, które zużywa prąd, a myjąc wyżej wymienione części zużyjemy więcej wody niż w przypadku tarki ręcznej. Aby obejrzeć najpopularniejsze tarki, zajrzyj na https://borner.pl/kategoria-produktu/akcesoria-kuchenne/tarki/.

Plasterki, wiórki, mus

Chcesz zrobić mizerię ze świeżych ogórków i potrzebujesz w tym celu zetrzeć ja na plasterki? Nie ma problemu! Robisz szarlotkę i potrzebujesz aby jabłka były w postaci grubych wiórków? Zetrzyj je na tarce z dużymi oczkami. Pyszna surówka z długimi paskami soczystych warzyw brzmi kusząco, prawda? Szczególnie ze słodką marchewką... Marchew najlepiej trze się na małe wiórki lub długie paski, aby wyglądała efektownie, a co za tym idzie - smacznie. Dzięki odpowiednio dobranej tarce możemy również otrzymać konsystencję musu - przykładem zastosowania mogą być placki ziemniaczane, który uwielbia chyba każdy z nas, albo racuchy z jabłkami kochane przez najmłodszych łasuchów.

Chipsy zrobione w domu są lepsze

Za pomocą tarki z łatwością usmażysz domowe chipsy! Wystarczy tylko zetrzeć ziemniaki na plasterki, wrzucić do rozgrzanego, głębokiego oleju i za chwilę są już prawie gotowe. Po odsączeniu ociekającego tłuszczu za pomocą szpatułki oraz później ręcznika papierowego wyłożonego na talerz, posyp je solą. Możesz również użyć ulubionej przyprawy, np. sypkiej, słodkiej, czerwonej papryki. Takie chipsy z pewnością będą o wiele zdrowsze od kupowanych w sklepie oraz bardziej opłacają się pod względem finansowym.