Dziś zachęcam do przygotowania sztuki mięsa, którą można wykorzystać jako danie obiadowe lub wędlina.

O wartościach odżywczych mięsa z indyka napisano już wiele wypasionych tomów. Dlatego nie będę już tego powielać. Przypomnę tylko, że jest to jedno z lepszych mięs przy diecie odchudzającej, lub oczyszczającej. Jeśli zależy nam, aby mięso nie było tłuste, to koniecznie zdejmujemy skórę i dokładnie obieramy z tłuszczu i nie obkładamy boczkiem. Ale żeby mięso nie wyszło zbyt suche, to  możemy upiec je w rękawie do pieczenia.

 

 

Składniki
- 1 duży pojemnik jogurtu naturalnego
- około  1,2- 1/5 kg piersi z indyka
- 8 -10 plastrów boczku
- 5 gałązek szałwii 
- pól szklanki białego wytrawnego wina
-1/2 litry rosołu, lub warzywnego bulionu
- ¼ szklanki kremówki
- 2 cebule - sól, pieprz

Wykonanie:
Pierś z indyka umyć i osuszyć. Natrzeć solą oraz pieprzem. Polać jogurtem dokładnie z każdej strony. Odstawić do lodówki na noc, lub kilka godz. Po tym czasie wyjąć. Obrać z resztek jogurtu. Obłożyć listkami szałwii i plastrami boczku. Obwiązać białą, bawełnianą nitką. Wstawić do nagrzanego do 175 stopni piekarnika. Piec ok. 15 minut. Cebule obierać i pokroić w cząstki (ćwiartki). Wkładamy do naczynia z indykiem i pieczemy 15 minut. Ostrożnie, jeśli pieczemy w żaroodpornej brytfance, to najpierw zagotowujemy następnie powoli wlewamy na mięso połowę rosołu. Pieczemy jeszcze godzinę, stopniowo polewając resztą rosołu i winem. Mięso i cebulę wyjmujemy. Sos zabielamy kremówką. Doprawiamy i zagotowujemy. Podajemy z ryżem, lub pieczonymi ziemniakami i surówkami.

Moja rada: tak przygotowane mięso może być wykorzystane na zimno. Świetne w kanapki z chrzanem, albo ogórkiem konserwowym.

 

Wiesława Kusztal, Extra Brodnica