Zima w tym roku nie dała nam się mocno we znaki, a  mimo wszystko tęsknimy za wiosną. Ale jej smak i zapach możemy poczuć już teraz. Domowy ogródek ziołowy na parapecie dostarczy nam witamin i soczystą zielenią rozświetli ponure dni.

Szczególnie teraz na przedwiośniu nasz organizm niczego bardziej nie potrzebuje niż odpowiednich dawek witamin.

Wśród dobrych znajomych obowiązuje nieco swobodniejszy sposób bycia, przyjęty w danej grupie.

To danie to uproszczona wersja pysznego włoskiego risotto z owocami morza. Robi się je zdecydowanie szybciej i bez zbędnej celebry. A smakuje równie wybornie.

Savoir-wiedzieć, vivre żyć. Wiedzieć jak żyć. Te dwa  popularne słowa, rozumiemy jako zbiór reguł dobrego wychowania, znajomość obyczajów i form towarzyskich, umiejętność postępowania i radzenia sobie w różnych  sytuacjach życiowych.

Kapusta pekińska w Chinach uprawiana jest od V w., na świecie jej popularność zaczęła się na początku lat 30-tych, a w Polsce w latach dziewięćdziesiątych  XX wieku.

Zwłaszcza przy pochmurnej zimie i na przedwiośniu zaczynamy tęsknić za latem i pachnącymi świeżymi owocami.

Mimo, że same są niewielkie, to pełnią rolę ogromnych  magazynów witamin i składników mineralnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, makro- i mikroelementów, enzymów, białka, błonnik oraz łatwo przyswajalnych węglowodanów.

Dziś zachęcam do przygotowania sztuki mięsa, którą można wykorzystać jako danie obiadowe lub wędlina.