Różne, tradycyjne dania goszczą na naszych świątecznych stołach. Jedni gotują żur, inni czerwony, albo biały barszcz.

Pierwszy raz taki pyszny sernik, upieczony według  przepisu, który zamieszczam poniżej, jadłam ze dwa lata temu  u mojej obecnej synowej Oli.

Mięso można zamarynować dzień wcześniej. Samo obsmażanie i duszenie nie trwa długo.

Dziś jeszcze trochę wskazówek o „przepuszczaniu” ważnych osób  w różnie otwierających się drzwiach

Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie świąt Wielkanocnych bez sernika na deser.

Wielkanoc w polskich tradycjach kulinarnych zawsze obfitowała w dania z jajami w roli głównej.

Brzmi wspaniale i tak też smakuje.

Kilka dni temu w skrzynce na listy znalazłam pocztówkę od czytelnika „Extra Brodnicy” pana Zygmunta, z prośbą o odpowiedź na pytanie: ”Jak to jest z przepuszczaniem pań przodem”? Pan Zygmunt pisze, że spotyka się z różnymi opiniami na ten temat.

Na talerzu będzie kolorowo i apetycznie, a poza tym jest to alternatywa dla kiełbas faszerowanych polepszaczami i konserwantami chemicznymi.

Szczególnie, gdy przez dłuższy czas jest pochmurno i pogoda raczej nieciekawa, zaczynam tęsknić za ciepłym, pełnym słońca  egzotycznym latem.