Wysokie ceny mieszkań w centrach dużych miast powodują, że Polacy coraz częściej kupują własne mieszkania na ich obrzeżach. Chociaż dojazd jest gorszy, to jednak możemy zaoszczędzić nawet kilkaset tysięcy złotych przy zakupie własnego „M”.

Według prognoz GUS do 2030 roku liczba mieszkańców wybranych gmin podmiejskich może wzrosnąć nawet o połowę. Głównym powodem przeprowadzki tego rodzaju są względy ekonomiczne. Wynika to z faktu, że za cenę dwupokojowego mieszkania w centrum możemy kupić znacznie większe na peryferiach lub nawet wybudować własny dom.

 

Różnice w cenach nieruchomości zależą w szczególności od lokalizacji. Bardzo dobrym przykładem jest tutaj Warszawa, ponieważ za jeden metr kwadratowy mieszkania w stolicy będziemy musieli zapłacić średnio 7,7 tysiąca złotych. Z kolei mieszkania w ościennych powiatach są znacznie tańsze – ceny wynoszą średnio 3,8 tysiąca złotych za metr kwadratowy. Podobną tendencję obserwujemy w przypadku innych dużych miast w Polsce, przykładowo, gdy chodzi o mieszkania na sprzedaż we Wrocławiu czy w Poznaniu.

 

Warto jednak wskazać, że przeprowadzki na przedmieścia są globalną tendencją, która obserwowana jest nie tylko w Polsce, ale też w wielu innych krajach na świecie. W centrach miast dominują usługi i handel, z kolei domy i mieszkania przenoszą się coraz dalej. Tylko niektórzy są w stanie pozwolić sobie finansowo na zakupienie mieszkania w centrum miasta. Przykładowo, w Tokio zamieszkuje 8,7 miliona osób, z kolei na jego przedmieściach żyje niemalże 4 razy więcej ludności. W Polsce liczby te są niższe – największa aglomeracja w Polsce otacza Katowice – przy 300-tysięcznym mieście liczy ona prawie 2,4 miliona osób.

 

Zatem zakupienie mieszkania na obrzeżu miasta może być również przyszłościową inwestycją. W ciągu najbliższych kilkunastu lat, gdy ceny nieruchomości będą stale rosły, także za mieszkania oddalone od centrum będziemy musieli płacić coraz więcej. Właśnie dlatego inwestorzy koncentrują się dzisiaj nie tylko na lokalach w centrum, ale tych w innych lokalizacjach.

loading...

Porady dla czytelników

loading...
loading...