abler2016

Postawą godną naśladowania wykazała się 50-letnia mieszkanka Brodnicy . Kobieta znalazła na jednej z ulic miasta saszetkę, w której znajdowało kilka tysięcy złotych. Kobieta bez chwili wahania przyszła do brodnickich policjantów sprawdzić, czy nikt nie zgłaszał zagubienia pieniędzy.  Dzięki jej właściwej postawie odnalezione pieniądze trafiły do Biura Rzeczy Znalezionych i tam czekają na prawowitego właściciela.

Wczoraj (30.01.), krótko przed godz. 14.00 do  dyżurnego brodnickiej komendy, przyszła 50-letnia brodniczanka z saszetką w ręce. W rozmowie z policjantami kobieta opowiedziała o tym, że wracając z pracy do domu, między blokami na jednym z brodnickich osiedli, zauważyła leżącą na chodniku saszetkę.  Brodniczanka podniosła  ją aby sprawdzić czy w wewnątrz nie ma dokumentów właściciela. Po otwarciu okazało się jednak, że w środku znajduje się plik pieniędzy ale niestety nie ma w niej żadnych dokumentów. 50-latka bez chwili zastanowienia wzięła saszetkę „pod pachę” i przyjechała z nią do brodnickiej komendy sprawdzić, czy nikt nie zgłaszał zagubienia pieniędzy. Uczciwa brodniczanka wspólnie z policjantem przeliczyła znalezioną gotówkę i okazało się, że w saszetce było kilka tysięcy złotych. Kobieta wraz z funkcjonariuszem udała się do Biura Rzeczy Znalezionych, gdzie zguba czeka na prawowitego właściciela.

Postawa, jaką wykazała się mieszkanka Brodnicy pozwala wierzyć, że ludzkiej uczciwości nie da się zmierzyć nawet dużymi kwotami pieniędzy.

KPP Brodnica

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież