Brodniccy policjanci ustalili i zatrzymali  26-latka, który najpierw pił z „kumplem” z wojska, a następnie pobił go i okradł. Funkcjonariusze pracowali nad ustaleniem sprawcy zdarzenia, jednak podejrzany sam przyznał się do pobicia  znajomego i kradzieży jego portfela z dokumentami. Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju. Wczoraj (11.12.) prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór.

Pod koniec października (25.10.), do brodnickich policjantów zgłosił się 29-letni mężczyzna, który poinformował ich, że skradziono mu portfel z pieniędzmi , dokumentami i kartą bankomatową. Mężczyzna nie pamiętał jak do tego doszło, gdyż dzień wcześniej był na imprezie w nocnym klubie na terenie miasta i spożywał alkohol. Funkcjonariusze  rozpoczęli ustalanie jak doszło do zdarzenia. Jak się okazało, zgłaszający będąc w nocnym klubie rozpoznał w jednym z uczestników imprezy swojego kolegę z wojska. „Kumple”  całą noc pili alkohol, po czym zamówili taksówkę aby zawiozła ich do miejsc zamieszkania. Pokrzywdzony był już w takim stanie, że kolega z wojska odprowadził go pod sama klatkę schodową, przed blokiem. Brodniczanin obudził się rano pod klatką z rozbitą głową i bez portfela. Mężczyzna nie pamiętał co się stało.  W minioną środę (10.12.) wyjaśniła się historia kradzieży portfela z dokumentami i pieniędzmi. Funkcjonariusze dotarli do sprawcy , który posłużył się skradzioną kartą bankomatową. Zatrzymany 26-latek potwierdził spożywanie alkoholu z kolegą oraz to, że odprowadzał go pod blok. Jednak mężczyzna opowiedział historię ze szczegółami i przyznał się, że pobił „kumpla” i kiedy już ten nie miał siły się bronić, okradł go i uciekł. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu w Brodnicy. 26-letni brodniczanin usłyszał zarzut rozboju, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Mężczyźnie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Brodnica