Brodniccy policjanci interweniowali wobec kierowcy ciężarówki, który przyjechał do jednego z zakładów na terenie Brodnicy i kiedy pracownik ochrony wyczuł od niego alkohol, kierowca zamknął się w kabinie pojazdu. Funkcjonariusze w związku z podejrzeniem popełnienia przez kierowcę przestępstwa, weszli do pojazdu siłą. 30-letni mieszkaniec Łukowa, miał prawie promil alkoholu w organizmie.


W sobotni ranek (1.11.), brodniccy policjanci otrzymali zgłoszenie od pracownika ochrony jednej z  firm, że na terenie zakładu znajduje się kierowca ciężarówki , który jest pijany. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zdarzenia, w rozmowie ze zgłaszającym ustalili, iż kierowca ciężarowego volvo przebywający na terenie firmy manewrował ciężarówką po placu nadużywając klaksonu, jednocześnie powodując zagrożenie dla osób przyjeżdżających do pracy. Mężczyzna w końcu  przyszedł do portierni zapytać, gdzie może ustawić się z przyczepą przed wyjazdem z terenu firmy, wtedy pracownik ochrony wyczuł od kierowcy alkohol i poddał go badaniu  zakładowym urządzeniem do badania stanu trzeźwości. Kiedy pracownik ochrony miał już pewność, zgłosił ten fakt policjantom. Kierowca volvo zamknął się w kabinie pojazdu i nie chciał z niej wyjść. Po  kilkunastominutowych negocjacjach, funkcjonariusze mając uzasadnione podejrzenie, że mężczyzna popełnił przestępstwo, weszli do pojazdu siłą. 30-letni mieszkaniec Łukowa miał prawie promil alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu w Brodnicy. Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Brodnica