Brodniccy policjanci w minioną niedzielę (1.06.) otrzymali zgłoszenie  włamania do murowanej altany na terenie ogródków działkowych w Brodnicy. Jakże wielkie było zdziwienie mundurowych, gdy po wejściu do środka ujrzeli w niej śpiącego włamywacza. Mężczyzna upił się piwami właściciela altany i „uciął” sobie drzemkę na miejscu przestępstwa. Brodniczanin usłyszał już zarzut popełnienia przestępstwa. Za kradzież z włamaniem, kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.


W minioną niedzielę (1.06.) brodniccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że ktoś się włamał do jednej z altan na terenie ogródków działkowych w Brodnicy, przy ul. Podmiejskiej..  Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce przestępstwa, zastali właścicielkę budynku, która wskazała im wybitą szybę. Ogromne zdziwienie było funkcjonariuszy, po wejściu do środka budynku. Policjanci zastali w nim...drzemiącego na siedząco mężczyznę. Jak się okazało, 57-latek włamał się do murowanej altany,  wypił piwa znajdujące się w wewnątrz, po czym  „uciął” sobie drzemkę. W chwili zatrzymania, mężczyzna miał 1,3 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymany swoją drzemkę dokończył w policyjnej celi. W poniedziałek (2.06.)57-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa i usłyszał zarzut. Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Brodnica