Pijany mężczyzna nie dość, że ukradł ze sklepu słodycze, oświadczył kasjerce, że za nie nie zapłaci, to jeszcze wszczął awanturę.

Do zdarzenia doszło w jednym z supermarketów w Brodnicy.

- W sobotę przed południem, do patrolujących ulicę Mazurską w Brodnicy  policjantów, podbiegła kobieta i poinformowała ich, że jakiś mężczyzna awanturuje się w sklepie - mówi mł. asp. Agnieszka Łukaszewska z KPP Brodnica.

Funkcjonariusze natychmiast udali się do tamtego supermarketu.

- W sklepie, funkcjonariusze zastali kilku  pracowników i mężczyznę, który jak się okazało, ukradł z półek sklepowych słodycze - informuje mł. asp. Agnieszka Łukaszewska. - Mężczyzna przeszedł przez linię kas i oświadczył kasjerce, że za słodycze nie ma zamiaru zapłacić.  „Klient” sklepu był pijany, krzyczał i używał słów wulgarnych.

Kiedy policjanci próbowali wylegitymować awanturnika, ten odmówił podania danych osobowych. Został zatrzymany i przewieziony do komendy

- Funkcjonariusze ustalili, że jest  46-latek z Brodnicy. Mężczyzna odpowie przed sądem za kradzież, odmowę podania swoich danych funkcjonariuszowi i zakłócanie porządku - mówi policjantka. -  Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub kara aresztu. Skradziony towar, w nienaruszonym stanie, wrócił na półki sklepowe.

AM