Zw policyjnym areszcie, zakończyła się interwencja wobec dwóch młodych mężczyzn, którzy zwrócili uwagę funkcjonariuszy, po swoim wulgarnym zachowaniu.  Mężczyźni nie chcieli podać swoich danych, a jeden z nich miał przy sobie amfetaminę.

Do zdarzenia doszło w sobotę o godz. 2.00 w nocy. Policjanci brodnickiej „patrolówki” podjęli interwencję, wobec przechodzącego nieprawidłowo przez jezdnię mężczyzny, przy ulicy 3-ego Maja. Wtedy za swoimi plecami, usłyszeli różne epitety w swoim kierunku. Policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy widząc że zwrócili uwagę policjantów na swoje osoby, zaczęli krzyczeć wulgaryzmy i uciekać w kierunku centrum miasta. Funkcjonariusze ruszyli za uciekinierami. Przy  ulicy Mazurskiej policjanci zatrzymali  25 i 27 latka. Mężczyźni zachowywali się arogancko i wulgarnie, ponadto nie chcieli podać mundurowym swoich danych. Ich nadpobudliwe zachowanie wskazywało na to, że mogą być oni pod działaniem „czegoś mocniejszego”.  Młodzi mężczyźni zostali zatrzymani , doprowadzeni do radiowozu i odwiezieni do komendy. Tam na jaw wyszło, z kim policjanci mają do czynienia. Po przeszukaniu odzieży, przy agresorach  znaleziono dowody osobiste i u jednego z nich, woreczek strunowy z białym proszkiem. Po wstępnych badaniach narkotesterem, okazało się., że jest to amfetamina o łącznej wadze 0,73g.  Brodniczanie trafili do policyjnego aresztu. 25-latek, który miał w kieszeni amfetaminę, usłyszał dziś zarzut popełnienia przestępstwa posiadania przy sobie środków odurzających. Zagrożone jest to karą do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto on i jego 2 lata starszy kolega, zostali ukarani mandatami karnymi, za zakłócanie porządku, używanie słów wulgarnych i nie podanie swoich danych, na wezwanie funkcjonariusza.

KPP Brodnica