Zarzuty kradzieży, usłyszało wczoraj rodzeństwo z Człuchowa, które wpadło na kradzieży złomu, z terenu jednego z brodnickich zakładów. Funkcjonariusze z Brodnicy, odzyskali skradzione mienie. Za przestępstwo, które popełnili, grozi im kara do 5 lat więzienia.

W sobotnią noc, funkcjonariusze z Brodnicy, otrzymali zgłoszenie o zaparkowanym w dziwnym miejscu dostawczym fordzie. Funkcjonariusze, pojechali na ulicę Podmiejską w Brodnicy, gdzie napotkali wskazanego w zgłoszeniu busa. Auto stało w pobliżu jednego z zakładów, a w nim siedziała zaskoczona pasażerka. Okazało się, że pojazd ten, wypełniony był złomem. Jeden z patroli, który przyjechał do pomocy kolegom, zabezpieczył pojazd, a drugi patrol penetrował teren za wspólnikami kobiety. Po kilku minutach policjanci zauważyli uciekającą przez teren ogródków działkowych,postać. Po krótkim pościgu, wspólnik i jednocześnie brat kobiety, był już w rękach mundurowych. Jak się okazało, złom który znajdował się w samochodzie, pochodził z ograbionego kilka minut wcześniej, nieczynnego zakładu przy ulicy Piaski. Funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego mężczyznę i 21-letnią kobietę w policyjnym areszcie. Wczoraj, rodzeństwo z Człuchowa, usłyszało zarzuty kradzieży. Przestępstwo to, zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

KPP Brodnica