W niedzielę, policjant patrolówki sierż. sztab. Marian Krzepicki, pełniący służbę na Jeziorze Niskie Brodno, wspólnie ze strażnikiem rybackim Jarosławem Baronem, wyciągnęli z tonącej łódki wędkarza. Jak się okazało zarwała się podłoga łódki, w której pływał mężczyzna.

W niedzielę przed południem policjant z brodnickiej komendy, sierż. sztab. Marian Krzepicki, pełniący służbę na wodach jeziora Niskie Brodno, wraz ze st.strażnikiem rybackim Jarosławem Baronem zauważyli na wodzie wędkarza. Mężczyzna pływał na łódce około 20 metrów od linii brzegowej. Funkcjonariusze podpłynęli do mężczyzny sprawdzić uprawnienia do wędkowania. Po sprawdzeniu wszystkich dokumentów, okazało się, że nie ma zastrzeżeń i odpłynęli dalej kontrolować brzegi jeziora. Po chwili, mundurowi usłyszeli wołanie o pomoc. Jak się okazało, ten sam mężczyzna, który był kontrolowany przez funkcjonariuszy, krzyczał, że jego łódka tonie. Stróże prawa bez chwili zastanowienia, zmienili kierunek steru motorówki i podjęli akcję ratunkową. Mundurowi wciągnęli 42-latka i jego sprzęt wędkarski na swoją łódź, a łódkę brodniczanina, z dziurą w podłodze odholowali do brzegu. Na szczęście brodniczaninowi nic się nie stało i nie potrzebował pomocy lekarskiej. Niewątpliwie dzięki policjantowi i strażnikowi, mężczyzna bezpiecznie trafił na ląd.

KPP Brodnica