Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał włamywacz, którego w miniony weekend zatrzymali brodniccy policjanci.

Problemu z jego zatrzymaniem nie mili, bo zasnął na miejscu przestępstwa. O całej sprawie powiadomiła policjantów 86-letnia kobieta, do mieszkania której włamał się sprawca.

W niedzielę (17.01.) o godz. 2.00 brodnicki dyżurny otrzymał zgłoszenie od 86-letniej mieszkanki Bukowca, że ktoś włamuje się do jej domu. Kobieta poinformowała, że obudziło ją głośne pukanie w drzwi i odgłosy tłuczonego szkła. Dla własnego bezpieczeństwa zamknęła się w kuchni i zaalarmowała policjantów. Kiedy funkcjonariusze byli na miejscu, kobieta otworzyła im drzwi i wskazała pomieszczenie, w którym słyszała odgłosy. Tym razem policjanci nie musieli włożyć zbyt wiele pracy, by ustalić sprawcę przestępstwa. Śpiący włamywacz czekał na nich w pomieszczeniu, do którego się włamał. Funkcjonariusze obudzili włamywacza, a swoją drzemkę mógł dokończyć w policyjnym areszcie. Zatrzymany 42-latek miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem, mieszkańcowi gminy Jabłonowo Pomorskie grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.