Pierwszym kandydatem, który odkrył karty, był Jarosław Radacz. - Oczywiście, że zamierzam kandydować - potwierdza w rozmowie z „Nowościami”. - Czekamy na zarządzenie premiera co do terminów wyborów, ale przygotowania już trwają. Prawdopodobnie komitet nazwiemy „Przyszłość Brodnicy”. Zamierzam współpracować ze wszystkimi środowiskami, partiami i organizacjami, którym leży na sercu przyszłość miasta.
Co ciekawe, w lipcu ubiegłego roku szeroko relacjonowaliśmy odejście z urzędu Jarosława Radacza, ówczesnego zastępcy burmistrza. - To jest tak obrzydliwe, że nie powinno się o tym publicznie mówić - argumentował wówczas swoją decyzję burmistrz Wacław Derlicki.
Więcej w Nowościach Brodnickich
| « poprzednia | następna » |
|---|
